Czekając na dzień kobiet…

Wielu z Nas mówi, że nie uznaje Walentynek, bo przecież uczucia należy pokazywać codziennie, a nie od święta…Tak jak kocha się za nic, a nie za to czy tamto… Mimo tego zastanawiam się czy w ten jak -by nie było- wyjątkowy dzień zostaliście zaskoczeni miłą niespodzianką? Czy Wasz Wielbiciel znany mniej lub bardziej wywołał uśmiech na Waszej twarzy? A może zapomniał…i może będzie się „rehabilitował” w Dzień Kobiet.

Po Walentynkach zastanawiamy się nad słowem „MIŁOŚĆ”… Czekając na dzień kobiet!

Tychy-tulipanyE.K